postanowienia 1

Postanowienia noworoczne – czy to ma sens?

Postanowienia – jak je zrealizować?

Gdy jest się dzieckiem nie ma się postanowień. Po prostu, gdy czegoś chcemy to to robimy i tak mijają nam kolejne dni. Im jesteśmy doroślejsi tym więcej słyszymy o różnych o różnego rodzaju przyrzeczeniach, które ludzie stawiają sami sobie. I tak np. dowiadujemy się, że najwięcej przyrzeczeń należy sobie powziąć w okolicach 1 stycznia. Kiedyś nie wierzyłam w noworoczne postanowienia. Uważałam, że w ciągu całego roku należy sobie stawiać cele i je realizować. Dzisiaj wiem, że koniec roku to jednak dobry czas, żeby przejrzeć swoje „projekty” i poziom ich realizacji (bez względu na to kiedy zostały rozpoczęte). Przyznaję się bez bicia, że u mnie słabo poszło z realizacją postanowień… „Projekt dziecko” ciągle pożera wiele czasu, ale jednocześnie sprawia, że nie mam okropnych wyrzutów sumienia o to, że coś przesunęło się do realizacji na kolejny rok  Wraz z początkiem nowego roku czuję przypływ energii do działania. Kolejny zastrzyk energetyczny przychodzi u mnie, zazwyczaj, w okolicach maja/czerwca, kiedy zaczyna świecić piękne słońce i każdemu chce się więcej. Styczniowy zapas zapału musi wystarczyć do tego czasu. Z kolei ten czerwcowy musi wystarczyć do grudnia. Jak zwiększyć prawdopodobieństwo realizacji swoich postanowień? Przygotowałam dla Was kilka porad.

Postanowienia a twój sposób myślenia:

  • Bądź pewna/y siebie

Każdy z ma kompleksy, które hamują rozwój. Największym złem wypływającym z kompleksów jest, moim zdaniem, brak pewności siebie, brak wiary w to, że tym razem nam się uda dokończyć to, co zaczęliśmy. Ato z kolei sprawia, że od początku sabotujemy swoje przedsięwzięcia. Pozwól sobie na małe porażki podczas dążenia do  celu, nie poddawaj się po pierwszej z krzykiem, że jesteś beznadziejny i znów nie dałeś rady. Ludzie sukcesu często chcą, żebyś wierzył w ichzajebistość. Gdybyś kiedyś miał okazję szczerze porozmawiać z człowiekiem, który osiągnął ogromny sukces w Twoim mniemaniu z całą pewnością przedstawił by Ci nieco inną historię niż ta, która jest kreowana przez media.
  • Każde osiągnięcie rozpoczyna się od decyzji, żeby spróbować

Wylecz się z nieustannego czekania na lepszy moment realizacji swojego marzenia. Nie ma idealnych momentów, a perfekcjonizm jest wadą. Zrobione jest lepsze  od nieistniejącego, nie sądzisz?

  • Motywuj” się prawidłowo (długofalowo)

Już dawno przestałam wierzyć w motywację długoterminową opartą na, tak zwanej silnej woli. Motywacja jest dla mnie krótkotrwałym impulsem do działania. Dzięki temu impulsowi możemy zacząć wykonywać czynności, które staną się nawykiem. Ludzie są leniwi. Wszyscy ludzie. Kropka. Nie ma czegoś takiego jak słaba silna wola. Według badań silna wola działa jak mięsień i tak samo jak mięśnie męczy się, gdy jest nieustannie „proszona o pomoc”. Na szczęście nasz mózg, który też nie lubi się przemęczać, dał nam mechanizm obronny – nawyk. To na budowaniu nawyku powinniśmy skupić się na początku. Z każdym dniem powinno być łatwiej, z każdym dniem czynność będzie coraz bardziej automatyczna. Co niestety nie oznacza, że już nigdy nie będziesz mieć kryzysu. Jeżeli jednak czynność staje się automatyczna nasz mózg może się wyłączyć z trybu „pilnuj wszystkiego”Spróbuj sobie przypomnieć jak to było z nauką jazdy samochodem. Na początku na lekcjach byłeś bardzo czujny, starałeś się odbierać wszystkie sygnały z zewnątrz i je analizować. Najprawdopodobniej po każdej lekcji odczuwałeś też zmęczenie. A jak teraz Ci się jeździ autem? Czy dalej jesteś zmęczony po przejechaniu trasy z pracy do domu? Raczej nie, ponieważ jazda samochodem stała się automatyczna, mózg ingeruje tylko w sytuacji, kiedy otrzymuje jakąś nową, nieznaną wskazówkę. Każda czynność, która przybliża Cię do realizacji Twojego celu może stać się nawykiem. Stare legendy mówią, że na ukształtowanie nawyku potrzeba 21 dni, z najnowszych badań wynika, że potrzeba 66 dni. Osobiście wierzę w to, że każdy ma swoją liczbę dni i może być ona różna dla poszczególnych czynności. Z cała pewnością będziesz wiedzieć, kiedy uda Ci się zamienić daną czynność w nawyk:)
  • Umiar kluczem do sukcesu

Co za dużo to niezdrowo..Niechaj objawi Ci się prawda płynąca z tego powiedzenia:) Niestety chcąc trzymać wszystkie sroki za ogon łatwo po chwili nie trzymać żadnej. Cudownie, że chcesz wiele od życia, ale niestety nie można mieć wszystkiego na raz. Nie wierz szarlatanom, którzy twierdzą, że można. Skup się na jednym. Twoje wysiłki przyniosą wówczas szybsze i lepsze efekty. Ostatnio nie daje mi spać pewna zasłyszana metafora: wyobraź sobie 4 palące się palniki kuchenki, każdy palnik odpowiada kolejno: Rodzinie, Pracy, Zdrowiu, Przyjaciołom. Aby osiągnąć sukces musisz „zgasić” jeden z palników. Aby osiągnąć ogromny sukces musisz „zgasić” dwa. Może jest to dość drastyczne, ale pomyśl chwilę.  Pielęgnowanie relacji w rodzinie i przyjaciół to również sprawa wymagająca naszego czasu. W życiu zawsze jest coś za coś.
  • Rdzeń osiągnięcia zamierzeń to wartości

Wiem, że niektórzy uważają rozmowę o wartościach za niepotrzebną „paplaninę”ale (chcąc nie chcąc) nie uchronią się przed tym, co sprowadzi na nich ich system wartości. Pomyśl przez chwilę o tym, dlaczego nie udało Ci się jeszcze do tej pory zrealizować postawionego celu? Przeważnie ludzie chcą realizować dany cel nie po raz pierwszy, ale po raz enty. Dlaczego do tej pory się nie udało? Najprawdopodobniej w momencie decyzji wybrałeś inną (niż wcześniej deklarowana) opcję np. poszedłeś grać w gry chociaż miałeś poczytać. Dlaczego? Na końcu drogi zawsze znajdziesz wartość, którą się kierowałeś. Można próbować sobie pewne rzeczy poukładać, ale zazwyczaj ciężko jest walczyć z tym, co w nas głęboko zakorzenione.

Świat stoi otworem przed każdym z nas (w jakimś tam kawałku). Nie pozwólmy sobie zabrać możliwości wyboru i samorealizacji, ale wybierajmy mądrze.

Powiedz, co zamierzasz zrobić ze swoim jedynym, dzikim i bezcennym życiem?

Mary Oliver

 

 

Może Cię tez zainteresować:

Słowa to tylko słowa?

Słowa… to tylko słowa?