Podcast i blog dla rodziców małych dzieci - jejmosc.pl

Żyj w zdrowiu, dbaj o rozwój swojego dziecka i nieustannie pobudzaj swoją ciekawość świata.
macierzyństwo
Macierzyństwo

Macierzyństwo rozdzierające

Wychowanie dzieci to radość i partyzantka zarazem.

(Ed Asner)

Czy macierzyństwo dotyka faceta?

Godzina 5:30 rano, słyszę, że mała już nie śpi. Wstajemy. Tata oporządza niemowlaka, a ja w tym czasie oporządzam siebie. Po chwili wracam z łazienki i zastawiam sute śniadanie dla mojej dziecinki, co oznacza nie mniej nie więcej niż wytarmoszenie cycka i wsadzenie go do tej małej gębolki. I chociaż nie należę do matek, które karmienie piersią uważają za łatwe, uwielbiam patrzeć jak moja córka spokojnie pije (wtedy kiedy faktycznie tak robi). Teraz, gdy ma już te kilka  miesięcy czasem przerywa picie, gapi się na mnie po czym funduje najpiękniejszy uśmiech jaki w życiu widziałam i pije dalej. 

Macierzyństwo męczące

Młoda się już szybko nudzi i niewiele śpi w ciągu dnia. Siedzę i machając zabawkami zastanawiam się, co tam robią u mnie w pracy. Lubię swoją pracę. Lubię ludzi, którzy pracują w firmie, do której miałam szczęście trafić. Tęsknie za nimi. Nawet czasem tęsknie za potyczkami z klientami. Chciałabym już wrócić do pracy… 

Macierzyństwo budujące

O! Pypciol się pięknie przewraca z plecków na brzuszek i cieszy się jakby zdobyła największą górę świata. Jakbym była w pracy to bym tego nie widziała… Gdy nie płacze to mogę się na nią patrzeć godzinami i zastanawiać się, nie dowierzać, fascynować się faktem, że z plemnika i jajeczka takie cudo może powstać. To, że była w macicy, a teraz jest tu z nami i nie mażemy sobie wyobrazić jakby to było bez niej, chociaż to dopiero kilka miesięcy minęło od jej wprowadzki, to wszystko razem jest największym cudem jakiego doświadczam każdego dnia.

Gdzie są moje ambicje?

Sława, pieniądze, kariera! Jak fajnie byłoby w życiu osiągnąć coś wielkiego! Chociaż takiego wielkiego w skali lokalnej. Wierzę, że nieustanne rozwijanie siebie pozwala ludziom osiągać sukces (jakkolwiek go definiują). Rozwój (jak wszystko) wymaga jednak inwestycji czasu. Hmmm… Może wynajmę jakąś opiekunkę dla młodej, a sama rzucę się w szał rozwoju?  Uwielbiam przecież czytać książki, chodzić na spotkania różnych społeczności, pisać posty na bloga.

Pypciol śpi. Ten spokój na jej twarzy buduje pokój w moim sercu. Serio mówię;) Jestem odurzona miłością do swojego dziecka. Czasem czuje się jak chora psychicznie. Jakąś obsesję mam. 

Gdzie jest tamta dziewczyna?

Nawet grzeczne dziecko nieustannie wymaga uwagi. A co ze mną? Ciągle brakuje mi na coś czasu. Jeśli ktoś powiedziałby mi w tym momencie, że czasu mam tyle, co Bill Gates, bo on też ma 24 godziny i po prostu muszę się lepiej zorganizować, to jak Boga kocham, strzeliłabym w pysk! Chociaż przyznaję się bez bicia, że ja jestem w dość komfortowej sytuacji, ponieważ mam wspaniałego męża, a moja córka nie drze się, co godzinę, że jest głodna. Mimo to ciągle mi na coś czasu brakuje…

Od paru tygodni proponuję mężowi, że mu oddam 3 miesiące macierzyńskiego, a sama wrócę do pracy wcześniej. „Buduj więź z córką” powtarzam. Mąż nie wie, że to tylko podpuszczanie (teraz już pewnie wie;) ponieważ nigdy nie oddałabym mu tego czasu. Bardzo się cieszę, że od 17:00 mnie wyręcza we wszystkim oprócz karmienia i mam czas na swoje sprawy, ale zamienić się z nim nie chcę. 

Wszystko na wczoraj poproszę

Ciągle łapię się na tym, że chcę  od życia wszystkiego i to wszystkiego na raz najlepiej. To bardzo zła i nieproduktywna strategia. Jednak jak kusząca! Muszę się z niej nieustannie nawracać. Wspaniale jednak by było, gdybym mogła pracować w nocy, a w dzień spędzać czas z Pypciolem. Gdyby sen nie był niezbędny do prawidłowego funkcjonowania i nie musiałabym wybierać między tym, co ważne, a tym co ważniejsze. Macierzyństwo sprawia, że czuję się jakbym była ciągnięta za ręce w przeciwnych kierunkach i podejrzewam, że przez kolejne 20 lat się to nie zmieni. Muszę nauczyć się z tym żyć i optymalizować uszkodzenia wynikające z tych pociągnięć. 

Zapraszam też do zapoznania się z postem:

Jak pierwsze dziecko zmienia relacje z partnerem?

Close

autoresponder system powered by FreshMail
 

autoresponder system powered by FreshMail
 

autoresponder system powered by FreshMail