ile kosztuje wyprawka

Ile nas kosztowała wyprawka dla dziecka?

Koszty związane z przyjściem na świat dziecka jawią się jako coś strasznego. A ile kosztuje wyprawka? Moim zdaniem nie musi być tak źle. 

Przyjście na świat dziecka to WIELKIE wydarzenie. Szczególnie nerwowo jest przed pierwszym dzieckiem, bo człowiek totalnie nie wie czego się spodziewać. W okresie, który najprawdopodobniej jakiś facet, nazwał stanem błogosławionym reklamy wszystkiego atakują przyszłych rodziców z każdej strony i bardzo trudno jest nie zbzikować i nie wpaść w szał zakupowy, bo przecież nasza pociecha musi mieć wszystko, co najlepsze! Można tutaj wybierać poczynając od bzika na punkcie rzeczy do pielęgnacji, a kończąc na tym związanym z bezpieczeństwem, który chyba przynosi największą fortunę producentom. Ile kosztuje wyprawka? Dzisiaj chciałabym przedstawić swoje doświadczenia związane z tym, co się przydało, a co nie. Zamieszczam też link z cenami z roku 2016. My raczej wybieraliśmy wersję ekonomiczną wydatków (oprócz poduszki do karmienia, ale o tym za chwile). Każdą reprezentowaną rzecz można nabyć w o wiele droższej wersji jakby ktoś nie miał, czego robić z kasą 🙂 No to zaczynamy:

Rzecz Cena Komentarz
pas poporodowy 25,00 zł Chyba trochę pomógł we „wciągnięciu” skóry. Co ważne takiego pasa nie należy nosić cały dzień tylko 2-3 godziny dziennie. na spacery najlepiej go ściągać, ponieważ rozleniwia nasze osłabione już porodem mięśnie, które powinny pracować (tak doradziła mi fizjoterapeutka).
organizer na łóżeczko 30,00 zł Kupiłam zupełnie niepotrzebnie. Jeśli macie półkę, komodę dla dziecka to to Wam się nie przyda.
biustonosz do karmienia 150,00 zł Bardzo przydatny! Niestety w początkowym okresie należy nosić biustonosze bez fiszbin, ponieważ fiszbiny mogą powodować zatory. Co sprawiło, że w początkowym okresie nie mogłam nosić zakupionego biustonosza. Ale posiadanie fiszbin to rzecz, której będzie brakować tylko kobietom z większym biustem.
koszula nocna do karmienia 54,00 zł Kupiłam 2. Niepotrzebnie. Jeśli macie jakąś koszulę z rozpięciem od dekoltu to w zupełności wystarcza.
wkładki laktacyjne 9,67 zł Kupiłam 2 opakowania. Przydały się szczególnie w okresie stabilizowania się laktacji. Obecnie używam wkładek materiałowych.
maść na sutki 10,63 zł Przydatna, ale wcale nie użyłam tej, którą kupiłam, ponieważ najpierw wykorzystywałam próbki od koleżanki.Także niepotrzebnie kupiłam.
szlafrok do szpitala   Nie używam na co dzień inie posiadam żadnego, dlatego pożyczyłam od mamy. Wzięłam do szpitala, ale ani razu nie użyłam.
majtki jednorazowe 17,54 zł Niepotrzebne. W czasie połogu chodzi się raczej bez majtek albo w materiałowych z podkładem poporodowym.
podkłady poporodowe 5,94 zł Dla mnie przydatne, ale koleżanka używała zwykłych podpasek w czasie połogu i jej się nie przydały wcale podkłady.
laktator elektroniczny 170,00 zł Kupiłam. Przydatny w czasie nawału pokarmu. Teraz nie używam, bo mi się nie chce odciągać pokarmu, bo obecnie to długo trwa. jak wychodzę na dłużej niż 3 godziny to mąż daje modyfikowane.
materac do łóżeczka 100,00 zł Kupiliśmy w Smyku na promocji.
łóżeczko 160,00 zł Smyk – promocja.
przewijak 30,00 zł Smyk – promocja.
wanienka 0,00 zł Dostaliśmy od znajomych
pokrowce na przewijak 0,00 zł Dostaliśmy od znajomych
kosz na zużyte pieluchy 30,00 zł Kupiliśmy zwykły.
poduszka do karmienia 127,00 zł i tutaj największe rozczarowanie mojej wyprawki chyba. W poduszkę postanowiłam zainwestować i kupiłam taką fajną szeroką, sztywną, polecaną przez moją koleżankę. Nie przewidziałam jednak, że przy moich masywnych piersiach żadna poduszka nie będzie potrzebna. Gdybym położyła małą na poduszkę i chciała ją nakarmić to mój cycek by ją zgniótł. Także jeśli masz obfity biust nie kupuj poduszki. Przy normalnym biuście powinna się przydać.
pieluchy 52,00 zł No wiadomka, że się przydały. 3 paczki na początek.
kocyk (2 zestawy Minky kupiłam) 117,00 zł Jeden zestaw by wystarczył, szczególnie, że dostaliśmy też kocyk od znajomych.
butelka szklana 0,00 zł Chciałam kupić bardzo drogą butelkę szklaną ze smoczkiem ala cycek, bo miałam schizę, że jak raz dostanie z butelki to cycka odrzuci. Gdy przyszło, co do czego użyłam tego, co dostałam w szpitalu. Mała bez problemu pije na zmianę z butelki i cycka. Moja ciocia jednak twierdzi, ze to znaczy, że mi z cycka ładnie leci i ona nie czuje aż takiej różnicy. Nie wiem ile w tym prawdy:)
otulacz/ręcznik tablica.pl 45,00 zł Kupiłam w Pepco. Niepotrzebne. Specjalnych ręczników z kapturkiem po porodzie dostaliśmy jeszcze dwa. Otulacza używamy sporadycznie i z pewnością byśmy się bez niego obyli, bo równie dobrze można otulić dziecko w kocyk.
mokre chusteczki 7,18 zł Jedyna rzecz w jakiej zgadzają się wszystkie położne i lekarze to to, ze najlepiej używać płatków kosmetycznych z przegotowaną, letnią wodą. Tak też obecnie robimy. Na wyjścia używamy chusteczek Rossmanowych, które dobrze wypadły w analizach na blogu: srokao.pl
nożyczki/obcinacz do paznokci 9,79 zł Przydatne.
rożek z usztywnianiem 0,00 zł Dostaliśmy. Bardzo przydatne (dla nas) do teraz, bo dalej małą usypiamy w za małym już rożku, a później jeszcze kocykiem przykrywamy. Znajoma się ostatnio z tego śmiała: „Żeby półroczne dziecko w rożku było to ja jeszcze nie słyszałam” – skomentowała. #dziwnirodzice ?
sudokrem 15,94 zł Mały powinien wystarczyć. Ten ze szpitala ciągle mamy niewykorzystany.
żel do mycia ciała i włosów, linomag bobo, krem na odparzenia, zabawki do kąpieli kaczki 60,83 zł no z tymi zabawkami do kąpieli to się pospieszyłam. reszta zakupów ok.
ubranka 140,00 zł Kupiliśmy worek ubranek na olx za 100 zł plus nowa wyprawka na allegro za 40 zł. No ta paka za 100 zł była chyba niepotrzebna, bo co ktoś przychodził to ubranka przynosił.
śpiwór dla dziecka 50,00 zł Kupiłam 2 sztuki na olx. Jeszcze 2 dostaliśmy. Z racji naszego długiego użytkowania rożka, śpiworki się nie przydają. 2 razy próbowałam mała w nie przetransportować, ale jakoś nie poszło.
nosidełko do auta 0,00 zł Dostaliśmy.
proszek do prania, płyny itp. 32,34 zł Gdy się skończy ten zakupiony na początku planuję przejść na normalny wersja sensitive.
termometr elektroniczny, termometr kąpielowy, pieluszki tetrowe, aspirator do nosa, szczotka 101,23 zł Wszystko przydatne, chociaż przy 2 dziecku ten termometr do wody będzie już niepotrzebny dla mnie. Maż jednak nie ma jeszcze takiego wyczucia na łokieć.
wózek i torba spacerowa 0,00 zł Dostaliśmy razem z wózkiem.
     
     
  SUMA:  
  1 551,09 zł  

Z dodatkowych rzeczy, które jeszcze chciałam mieć, a kupiłam nieco później:

  • Bujaczek/leżaczek – jeśli masz małe mieszkanie to równie dobrze możesz wykorzystać nosidełko do samochodu.
  • Mata edukacyjna – mała dostała na Boże Narodzenie od babci, jest spoko, ale równie dobrze można położyć kocyk i różne zabawki na niego dać, coś podwiesić itd.

Co musiałam dokupić:

  • sól fizjologiczną do pielęgnacji noska,
  • Dicoflor – kropelki wspomagające rozwój układu pokarmowego dziecka. Dzieci rodzą się z nierozwiniętym układem pokarmowym z czego wynikają wszelkie problemy związane z brzuszkiem.
  • Kominek do aromatoterapii i olejek z kopru włoskiego  –  w pierwszych tygodniach nie jest wskazane podawanie kropli na brzuszek, a koper włoski ponoć pomaga. nie wiem na ile to było skuteczne, ale gdy dziecko płacze człowiek próbuje wszystkiego,
  • Tamtum Rosa – dla mamusi,
  • podkłady jednorazowe na przewijak – przydatne w dużej ilości w pierwszym miesiącu, bo wtedy często mała tacie lała w trakcie przewijania:)
  • herbata z kopru włoskiego, herbata z rumianku (tę druga dawałam też czasem małej, gdy miała problemy z brzuszkiem i jak na moje rumiankowa pomagała).

Muszę zaznaczyć, że gdy byłam w ciąży myślałam, że nic ie dostanę i wszystko będziemy musieli kupić, bo nie ma żadnych dzieci w rodzinie takich 2 letnich po których mała mogłaby dziedziczyć jak jednak widać po tabelce powyżej bardzo dużo rzeczy dostaliśmy. Oprócz tych wymienionych w tabelce dostaliśmy też kilka kompletów pościeli wraz z ochraniaczami na łóżeczko, mnóstwo maskotek wszelkiego rodzaju, zabawek.

Ile kosztuje wyprawka – moim zdaniem przy ostrym zaciśnięciu pasa i kupowaniu tylko tego, co naprawdę potrzebne można się zamknąć w 1000 zł.

Zapraszam też do zapoznania się z postem:

Frustracje pierworódki

Powrót do domu po porodzie, czyli frustracje pierworódki

 

  • O wow, ale skrupulatnie rozliczone 🙂 Ja nie liczyłam, i chyba dobrze, bo bym się z wrażenia przewróciła, albo urodziła przedwcześnie 😀 Jedno jest pewne, umiaru to ja nie miałam, teraz przy drugim dziecku będę już rozsądniejsza

    • no chyba przy drugim każdy jest już nieco mądrzejszy i nie daje sobie wciskać kitów 🙂

  • Wow jestem pod wrazeniem ile energii i czasu wymaga zorganizowanie tego wszystkiego! Pozdrawiam cieplo, Daria xxx

  • Joanna Szwant

    Wszystko super, ale zawsze trzeba pamiętać, że to jest subiektywne co będzie dla dziecka potrzebne. Osobiście jak wiesz mam już 9 letniego syna, ale zakupy pokazały, że część rzeczy do niczego mi się nie przydała, a inne były po prostu niezbędne 🙂 I widzę, po twoi wpisie, i tym co mówili/mówią inni moi znajomi, że każdy pod „niezbędne” ma coś innego na myśli 🙂

    – mój młody miał okres ciągłego ulewania, także ja działałam na 4 kocyki, i były dni, że to było za mało…
    – ręczniki z kapturem uważam, za świetny gadżet, i młody używał ich bardzoooo długo
    – kupiłam laktator, sterylizator, podgrzewacz – i przydał mi się tylko podgrzewacz, mimo iż za sterylizator te 9 lat temu zapłaciłam ponad 300zł tylko mi zagracał kuchnię. dziecko jeśli jest ogólnie zdrowe, to nic mu się nie stanie
    – nie kupiłam natomiast rożka (dostałam – nie użyłam ani razu), poduszki do karmienia etc. i ani przez moment nie czułam z tego powodu problemu
    – trochę brakowało mi elektronicznej niani, ale przeżyliśmy 😉
    – koszule nocne… nie warto inwestować… no dobra, może się nie znam bo krótko karmiłam piersią
    – leżaczek – to było moje zbawienie
    – kojec – kupiłam gdy młody zaczął chodzić… tylko zagracał chatę i był używany raczej jako składowisko zabawek 😉

    • No wiadomo, że każdy pod siebie kupuje, ale niektórych rzeczy nie warto. Kojec chyba w wielu domach jako składowisko do zabawek służy 😀

      • Ania Szafrańska

        Hmmm cóż jeśli chodzi o wyprawkę to nie liczyłam ile wydaliśmy , nie wiedziałam co będzie potrzebne wiec po prostu doszłam do wniosku, że w razie czego po porodzie cos dokupie. Jak juz chłopcy pojawili się to wpadłam w zakupowych szał, który trwa i wszystkiego mamy dużo za dużo. Ostanio doliczyłam się 8 kpl kocykow. A co do kojca- u nas nie służy jako składowisko zabawek. Sprawdza się. Ale to tak naprawdę zależy od dziecka .